Autorytaryzm, głupota i wszechmocna kontrola znowu zwyciężają. Zwycięża zaściankowy, niezrozumiały i pachnący szowinizmem strach przed obcymi.
Do tej pory słynęliśmy w świecie z polskiej gościnności. Tymczasem, na naszych oczach, Minister Spraw Zagranicznych Rzeczpospolitej Polskiej, Witold Waszczykowski, zakazuje kontynuowania misji Fransowi Timmermansowi. Tak właśnie – zakazuje. Wyprasza go. Odmawia prawa kontynuacji wcześniejszej wizyty.
To nie jest już afront. To już nie jest nawet obelga. To po prostu zniewaga w świecie dyplomacji. To próba upokorzenia Unii Europejskiej. Tak właśnie pokazujemy demokratycznej Europie, gdzie naprawdę ten rząd i szef MSZ mają idee wolności i demokracji. To na co nie zdecydował się nawet Łukaszenko, idealnie wychodzi PiS i ministrowi Waszczykowskiemu. Doprawdy zdumiewające, w jakich czasach przyszło nam żyć. Polski rząd staje się liderem znieważania Wspólnoty Europejskiej.
A tymczasem Prezydent po cichu, spokojnie, zgodnie z wolą Prezesa zaprzysięgnie kolejnego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Dziewiętnastego już… Wojna zatem trwa. Paplanina o kompromisie i pojednaniu nie wytrzymała próby czasu.
Z uporem maniaka powrócę do apelu: Brońmy rozsądku przeciwko głupocie. Nie dajmy grupce fanatyków, bezradnych w nowoczesnym świecie, zniszczyć dorobku trzech pokoleń. Po prostu nie warto!
